czerwca 07, 2020
Archiwa Druidów
Rozpiska została napisana przez Charlotte Firehope. Zezwalam na kopiowanie, jednakże proszę o podanie autora oraz źródło zaczerpniętych informacji.
Dar Aideen i Jazda Duszy (księga 1)
Gdy w dawnych czasach Aideen się dla nas poświęciła, dała nam największy podarunek- miłość. Aideen rozdarła swą duszę na dwie połowy- jedna trafiła do ludzi, druga do koni.
Dzięki poświęceniu Aideen, gdy dusze konia i jeźdźca splatają się w jedno, ich wieź jest silniejsza, a miłość potężniejsza niż jakakolwiek inna siła na ziemi.
Oto dar Aideen, który przenika wszystkie istoty żywe i jest obecny na Jorviku.
O wspaniała Aideen, bądź błogosławiona! Daj nam się rozkoszować twoim światłem opromieniających nas, zwykłych śmiertelników.
Pamiętam pierwszy raz, gdy Aideen pokazała mi swój dar. To było pewnego późnego letniego wieczora. Niebo miało odcienie indygo i bursztynu.
Chłodny wiatr zawiewał mi włosy na twarz, przechylając złote kłosy pszenicy kołyszące się u mych stóp.
Ciesząc się przyrodą Jorviku, pomyślałam z wdzięcznością o pięknie, która ta wyspa zawdzięcza Aideen.
Czułam, jak mój koń Meadow przesuwa ciężar swojego ciała, chcąc ruszyć w dalszą drogę. Pogalopowaliśmy naprzód i w tej właśnie chwili Dar Aideen nas przeniknął.
Był niczym coraz jaśniejsze światło, które zawsze w nas było. Jak słońce chowające się za kłębami chmur.
Lecz teraz obłoki się rozstąpiły, a ja i Meadow cieszyliśmy się blaskiem i ciepłem, które nasilały się pod wpływem naszego wzajemnego szacunku i zaufania.
Nasza więź była nierozerwalna. Wtedy wiedziałam, tego późnego letniego wieczora, że Meadow był moją bratnią duszą.
Ależ ja tęsknię za tymi letnimi dniami z mojej młodości..
Na czym to ja skończyłam? A tak.
Więc gdy jedziesz konno, czując wiatr we włosach, wdychając jorvickie powietrze i stanowiąc ze swoim wierzchowcem jedność, moc i światło Daru Aideen przenika i ciebie, i twojego wierzchowca.
Druidka Arabella. opiekunka drudzkich uczniów
(księga 2)
---
(księga 3)
---
Brak komentarzy: